Upodobania seksualne w różnych krajach

Upodobania seksualne w różnych krajach

Poradniki

Seks jest w niektórych kulturach związany z religią, w innych to po prostu zabawa. Jak to się robi w Afryce, a jak w Japonii i innych miejscach na świecie? Więcej:

W dzisiejszym artykule zajmiemy się tematem można by rzec globalnym, a mianowicie jak wyglądają upodobania seksualne w różnych krajach i zakątkach kuli ziemskiej. Tak jak i w każdej dziedzinie życia, tak i w temacie seksu pasuje powiedzenie: „Co kraj to obyczaj”. To, co jest sprawą naturalną w sypialni dla Hindusów czy Azjatów, dla Europejczyka może być dziwactwem lub perwersją. Dlatego, by nie zaznać kulturowego szoku podczas wypraw do różnych krajów świata zapoznaj się z upodobaniami seksualnymi mieszkańców naszej planety zawartymi w tym artykule. Porównamy też Polaków z Resztą Świata. Sprawdźmy, jacy jesteśmy w łóżku.

Upodobania seksualne mieszkańców globu naprawdę są zróżnicowane. Dla jednych sado-maso jest normalnym elementem igraszek w sypialni. Używane są do tego celu różne gadżety sado-maso, a dodatkowo partner czy partnerka są związywani i karani za różne małe przewinienia, prawdziwe lub wyimaginowane. Inni zaś uwielbiają się kochać, gdy sypialnia jest przepełniona oparami z różnych kadzideł i hinduską muzyką. Na każdym kontynencie są inne zwyczaje. Tak więc, zanim zakochasz się bez reszty w obcokrajowcu warto, by było wiedzieć, co może nas czekać w sypialni. Co może się spodobać, a co nie naszemu ukochanemu czy ukochanej z dalekiego kraju? Te różnice sprawiają, że tak zwane małżeństwa czy pary mieszane mają dużo większe problemy z utrzymaniem się niż związki z jednej kultury. Dla Hindusa seks jest obrzędem, a nawet misterium, tymczasem Japończykom najbardziej podoba się sado-maso i perwersja.

Zacznijmy od naszego podwórka. Badania dowodzą, że statystyczny Polak ma w życiu średnio sześć partnerek. Polki są bardziej stabilne i mają 4,7 partnera przez całe życie. Upodobania seksualne Polek zmieniają się jednak. Obecnie 40% pań twierdzi, że uprawiało seks tylko z jednym partnerem, a tylko co dwunasta przyznaje się do współżycia z ośmioma i więcej partnerami. Panowie zaś z reguły deklarują, że mieli co najmniej pięć partnerek łóżkowych, a co dziewiąty mężczyzna twierdzi, że kobiet z którymi uprawiał seks było co najmniej dziesięć. Na podstawie tych liczb możemy stwierdzić, że libido Polek i Polaków jest bardzo umiarkowane.

Globalne badania wykazują, że przeciętny ziemianin miał 10,5 partnera/partnerki przez całe życie. Ponad 27 procent mieszkańców kilku różnych krajów świata deklaruje jednego stałego partnera/partnerkę przez całe życie, a 21% utrzymuje, że kochało się co najmniej z więcej niż dziesięcioma partnerami/partnerkami. Do najbardziej poligamicznych krajów należą Chiny i Japonia. Nie mają oni problemu z seksem w różnych miejscach takich, jak biuro czy park. Nie przeszkadza im, że ktoś ich obserwuje podczas igraszek seksualnych. Mieszkańcy tych krajów przyznają się do 19,3 partnera/partnerki przez całe życie. Dodatkowo według badań i twierdzenia Edwarda O. Laumanna z Uniwerystetu w Chicago, tracą oni najszybciej możliwość aktywności seskualnej. Latynosi uznawani są wszem i wobec za gorących kochanków. Jednakże Brazylijczycy wypadli słabiej od mieszkańców Dalekiej Azji. Obywatele kraju kawy mają średnio 15,2 partnera/partnerki na całe życie. W tych statystykach najsłabiej wypadają Wietnamczycy. Otóż 90% z nich przyznaje się do co najwyżej dwóch partnerów/partnerek, a 60% przyznaje się tylko do jednego przez całe życie.

Skoro znamy już statystyki kochliwości mieszkańców naszej planety zajmijmy się upodobaniami seksualnymi. Ankietę w tym temacie przeprowadziło czasopismo dla mężczyzn „Mens Health”. Wynika z niej, że na nudę w sypialni nie mogą narzekać Australijczycy i Portugalczycy. Mieszkańcy tych krajów stawiają na różnorodność łóżkowych doznań. Z kolei Brazylijczycy mają upodobania do kochania się z więcej niż jedną osobą na raz. Mieszkańcy włoskiego buta mogą się pochwalić największą liczbą kobiet doprowadzonych do orgazmu. Mieszkańcy Wysp Brytyjskich są zaś mistrzami gry wstępnej. Średni czas jaki poświęcają na pieszczoty to około siedemnastu minut. Wedug badań to, co najczęściej ciągnie panów do pań to poczucie humoru. Panie będące zakochane w Angliku nie muszą się obawiać kilku zbędnych fałdek na swoim ciele. I tak on będzie Was kochał, gdyż aspekt fizyczny jest sprawą dla niego drugorzędną. Zupełnie inaczej będzie jednak, gdy kobieta chce się związać z Hiszpanem. Tam ocena fizyczności partnerki jest na pierwszym miejscu. Budowa ciała partnerki i wygląd jest ważniejsza od poczucia humoru czy charakteru. Najczęściej ochotę na seks mają Grecy. Specjaliści twierdzą, że za taki stan rzeczy odpowiada zdrowa dieta i dobry tryb życia. Zgodnie z tymi wskazówkami po partnera czy partnerkę na resztę życia powinniśmy się udać do Aten lub na Peloponez.

Zdaniem fachowców najlepsze zgranie seksualne mają pary, w których partnerzy pochodzą z tego samego kraju. U par miesznych po pewnym czasie zaczynają do gry wchodzić różnice kulturowe. To zdanie popiera aż 34% Europejczyków i około 20% obywateli USA. Polacy w aspekcie wzoru seksualnego do naśladowania kierują swój wzrok na Francuzów. Tak więc statystyczny Polak na kolację z ukochaną, która ma być okraszona niezapomnianymi doznaniami erotycznymi kupuje szampan oraz owoce morza. Do tego z nad Sekwany czerpiemy romantyczne przykłady i w sypialni pojawiają się płatki kwiatów oraz świece. Według badań statystycznych najseksowniejszym miastem na świecie jest właśnie Paryż. Kładzie on na łopatki Wenecję i Nowy York. Przynajmniej tak postrzegają te miasta kochankowie.

0 0 votes
Daj Ocenę
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments